FANDOM


TheBeastofSodor92
Bestia z Sodor
Bestia z Sodor (ang.The Beast of Sodor) - jest jedenastym odcinkiem serii dziewiętnastej.

Fabuła

W nocy na wyspie Sodor pada śnieg i lokomotywy stoją w Domkowie. Kuba nie mógł wrócić do domu na noc, więc Szymek, który przyjechał na wyspę, ma możliwość nocowania w Domkowie. Szymek wyjąsnia, że został na wyspie, gdyż most w Vicarstwon został zamknięty. Gabryś sugeruje, że srebrna lokomotywa boi się śniegu. Szymek stanowczo odpowiada, że nie boi się śniegu i opowiada historię o tym jak kiedyś uratował księcia Boxfordu przed starsznym bałwanem. Lokomotywy nie wierzą w jego istnienie, ale Henio ma nadzieję, że nigdy go nie spotka.

Następnego dnia Henio i Szymek pracują na bocznicy manewrowej. Zjawia się zawiadowca. Symek pyta się go czy może już wrócić na ląd, ale Pan Szyneczka informuje go, że most wciąż jest zamknięty i musi pomóc Heniowi z wagonami towarowymi. Szymek chce protestować, ale zawiadowca go nie słucha, gdyż postanawia zabrać swoją matkę na posiłek. Szymek nie jest zadowolony, ale zauważa, że Henio boi się starasznego bałwana, o którym mu opowiadał. Dostrzega szansę na drażnienie zielonej lokomotywy.

Śnieg powoduje również utrudnienia na drogach. Zawiadowca ma kłopoty z dojazdem na miejsce spotkania ze swoją matką. W pewnym momencie Pan Szyneczka wjeżdża swoim samochodem w śnieżną zaspę. Zawiadwoca nie wie co robić, ale nagle zaczyna słyszeć gwizdek przejeżdżającej obok Emilki. Biegnie przez zaśnieżone pole w kierunku torów. Emilka go jednak nie słyszy i jedzie dalej. Zawiadowca zaczyna przemieszczać się w dó stromego wzgórza. 

Tymczasem Henio i Szymek jadą w kierunku Vicarstown. Szymek mówi, że ostatni raz widział tyle śniegu w czasie gdy uratował księcia przed strasznym bałwanem. To sprawia, że Henio się martwi, zwłaszcza, że widzi coś pokrytego śniegiem, jadącego w jego kierunku. Obawia się, że to straszny bałwan, ale potwórem tym okazuje się Emilka, która mówi Heniowi, że nie widziała strasznego bałwana. Henio się uspokaja do czasu, gdy Szymek nie mówi mu, że nigdy nie wiadomo co czeka za rogiem.

Pan Szyneczka nadal błąka się po polu. Widzi Henia i Szymka. Zaczyna biec w ich kierunku, ale ci go nie zauważają. Zawiadowca siada na płocie aby odpocząć, ale wkrotce zauważa byka. Zwierzę zaczyna go gonić po całym polu. Tymczasem Henio nadla pracuje z Szymkiem. Znowu zauważa przed sobą dziwny biały obiekt, który na szczęście okazuje się Tomkiem, który wraz z Pelagią Szyneczką szuka zawiadowcy. Tomek mówi mu, że nie wie gdzie jest Pan Szyneczka. Szymek sugeruje, że porwał go straszny bałwan. Pelagia Szyneczka nie przyjmuje tego do wiadomości. Jedzie wraz z Tomkiem szukać syna. Tymczasem zawiadowcy udaje się uciec przed bykiem. Nie udaje mu się jednak zwrócić uwagi Tomka. 

Henio i Szymek prawie dojeżdżają do Vicarstown. Nagle zielona lokomotywa słyszy dziwne skrzypienie. Jest pewna, że to straszny bałwan, ale okazuje się, że to tylko Kamuś, który pomaga Kubie. Po rozładunku Henio i Szymek wracają do domu. Tym razem z przodu jedzie Szymek, który gwałtownie się zatrzymuje gdy widzi na torach śnieżną postać idącą w jego kierunku. Próbuje uciekać, ale zostaje unieruchomiony. Tajemnicza śnieżna postać zmierza w jego kierunku. Na szczęście okazuje się nią zawiadowca, który po długim czasie błkania sie po zaśnieżonych polach, został cały przykryty śniegiem. Wtedy zjawia się Tomek z matką zawiadowcy.

Wieczorem Szymek opowiada innym lokomotywom o tym jaki był dzielny podczas ostatniego spotkania ze strasznym bałwanem. Wszyscy wiedzą, że tak naprawdę był przerażony. Najgłośniej śmieje się Henio.

Postacie

Miejsca

Galeria


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.