FANDOM


-Teraz ja zrobię ci niespodziankę! | Tomek

SodorSurpriseDay25
Dzień Pełen Niespodzianek
Dzień Pełen Niespodzianek (ang. Sodor Surprise Day) - jest trzynastym odcinkiem serii szesnastej.

Fabuła

Nadchodzi dzień pelen niespodzianek. W tym dniu każdy próbuje zrobić innemu niespodziankę. W hangarze Tomek i Karol próbują wzajemnie się zaskoczyć. Stojący obok nich Gabryś mówi im, że dzień pełen niespodzianek to według niego głupota. Nagle zjawia się zawiadowca i mówi lokomotywom, że dziś w nocy z okazji dnia niespodzianek w szkocmik zamku odbędzie się przyjęcie dla dzieci. Każe też Tomkowi odebrać dekoracje ze stacji Maithwaite, a Gabrysiowi odebrać fajerwerki z portu. Tomek rusza w kierunku stacji Maithwaite. Po drodze wpada na pomysł by zrobić Gabrysiowi niespodziankę i udowodnić mu, że nie ma racji co do dnia niespodzianek. Tomek nie jedzie na stację Maithwaite tylko wyrusza na poszukiwania dużej lokomotywy. Przy skladzie węgla Tomek spotyka Rózię i jadącego w jej kierunku Gabrysia. Tomek chcąc zaskoczyć przyjaciela głośno gwiżdże. Gabryś jednak nie wyglada na zaskoczonego, a przestraszona Rózia uderza w wagony pełne węgla. Brudny pył węglowy pokrywa ją i Tomka. Rózia się śmieje, ale Gabryś nadal uważa, że dzień niespodzianek jest głupi. Tomek jest pewny, że zdoła go przekonać, że nie ma racji. 

Tomek zatrzymuje się na bocznicy, na której Węch przetacza wagony ze śmieciami. Tomek ukrywa się za wagonami i czeka na Gabrysia. Na jego widok zaczyna głośno gwizdać. Gabryś jednak nie wyglada na zaskoczonego, a przestraszony Węch uderza w wagony pełne śmieci. Śmieci wypadają z wagonu i spadają na Tomka i Węcha. Węch się śmieje, ale Gabryś nadal uważa, że dzień niespodzianek jest głupi. Tomek jest pewny, że zdoła go przekonać, że nie ma racji. 

W porcie, nad którym lata Harold, Tomek chowa się za nieznośnymi wagonami. Nagle przyjeżdża Gabryś po swoje wagony pełne fajerwerków. Karolek zaczyna przenosić skrzynię pełną fajerwerków. Tomek chcąc zaskoczyć Gabrysia, wyjeżdża z kryjówki i głośno gwiżdże. Zaskoczony Karolek opuszcza skrzynię. Ta spada na ziemię, a fajerwerski z niej wylatują. Petardy latają we wszystkie strony rozbijając się o budynki w porcie. Tomek nie może uwierzyć w to co się stało. Przyznaje się Gabrysiowi, że chciał za wszelką cenę go zaskoczyć i udowodnić mu, że dzień niespodzienek nie jest głupi. Na domiar złego zjawia się Pan Szyneczka. Mówi Tomkowi, że bez fajerwerków i dekoracji, których nie przywiózł przyjęcie nie może się odbyć. Tomek czuje sie okropnie. Patrzy na latającego nad portem Harolda i wpada na pewien pomysł. Tomek prosi zawiadowcę by ten nie odwoływał przyjęcia, gdyz ma pomysł na niespodziankę dla dzieci. Zawiadowca sie zgadza i każe lokomotywie pojechać do myjni. W myjni czekają już Rózia i Węch, którzy liczą na to, że Tomek znowu ich zaskoczy. Tomek mówi im, że tego nie zrobi gdyż musi uratować przyjęcie.

Wieczorem w szkockim zamku, zawiadowca z niecierpliwościa i niepokojem czeka na Tomka. Gdy lokomotywa przyjeżdża, Pan Szyneczka pyta się jej skąd ma wziąść fajerwerki. Tomek odpowiada mu, że ma coś lepszego od nich. Nagle na niebie pojawia się Harold cały udekorowany kolorowymi lampkami choinkowymi. Gabryś na widok helikopteru stwierdza, że dzień niespodzienek jednak mu się podoba.

Postacie

Miejsca

Niejasności

  • Węch nie powinien przestraszyć się głośno gwiżdżącego Tomka, gdyż wiedział, że ten jest schowany za wagonami ze śmieciami i zamierza zaskoczyć Gabrysia.
  • W polskiej wersji przez cały ten odcinek Karol ma na imię Czarek.
  • W polskiej wersji przez cały ten odcinek Szkocki Zamek jest określony jako Zamek Callan.

Galeria


Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.